Wyobraź sobie idealny scenariusz: klient trafia na Twój produkt w gąszczu ofert na Amazonie czy Allegro. Coś przykuwa jego wzrok. Klika. Przenosi się na stronę produktu, gdzie każde zdjęcie opowiada historię, buduje zaufanie i rozwiewa wątpliwości. Ostatecznie, z pełnym przekonaniem, dodaje produkt do koszyka. Magia? Nie, to efekt strategicznego projektowania opakowań z myślą o ich cyfrowym życiu. W świecie e-commerce pierwsze wrażenie to nie dotyk, a obraz. Twoje opakowanie jest cichym sprzedawcą, który pracuje 24/7 na miniaturkach w marketplace’ach i w galeriach produktowych.
Wielu przedsiębiorców traktuje opakowanie wyłącznie jako koszt i konieczność logistyczną – ma chronić produkt w transporcie. To ogromny błąd. W rzeczywistości jest to jedno z najpotężniejszych narzędzi marketingowych, jakie masz do dyspozycji. Problem polega na tym, że opakowanie zaprojektowane z myślą o półce sklepowej często zawodzi w środowisku online. Inne są zasady gry, inne pole widzenia i zupełnie inny kontekst podejmowania decyzji. W tym artykule przeprowadzimy Cię przez cały proces myślenia o opakowaniu dla e-commerce. Dowiesz się, jak projektować, by sprzedawać więcej, jak unikać kosztownych błędów i jak sprawić, by Twoje produkty krzyczały „kup mnie!” z każdego ekranu, małego i dużego.
Spis treści:
- Pierwsze wrażenie w E-commerce: Dlaczego opakowanie jest Twoim cichym sprzedawcą?
- Strategia wizualna: Jak inaczej myśleć o opakowaniu na marketplace i na własnej stronie?
- Projektowanie opakowań dla e-commerce krok po kroku w małej firmie
- Zrobić samemu czy zlecić? Praktyczna analiza kosztów i korzyści
- Najczęstsze błędy i pułapki oraz jak ich unikać
- Podsumowanie i Twoja checklista do sukcesu
Pierwsze wrażenie w E-commerce: Dlaczego opakowanie jest Twoim cichym sprzedawcą?
W tradycyjnym handlu klient mógł wziąć produkt do ręki, poczuć jego wagę, fakturę opakowania, przeczytać drobny druk. W e-commerce jedynym zmysłem, na który możesz oddziaływać na pierwszym etapie, jest wzrok. Opakowanie, a raczej jego cyfrowa reprezentacja, staje się synonimem samego produktu. To ono komunikuje jakość, wartości marki i kluczowe cechy, zanim klient przeczyta choćby jedno słowo opisu. Niedocenianie tej roli to jak wysłanie na spotkanie biznesowe handlowca w niedbałym stroju. Może i ma świetną ofertę, ale nikt nie da mu szansy jej przedstawić.
Jak opakowanie i jego zdjęcia wpływają na konwersję?
Wpływ na konwersję jest bezpośredni i mierzalny. Profesjonalnie zaprojektowane opakowanie, pokazane na wysokiej jakości zdjęciach, działa na kilku poziomach. Po pierwsze, buduje zaufanie. Produkt, który wygląda na dopracowany i „markowy”, jest postrzegany jako bardziej wiarygodny. Klient podświadomie zakłada, że skoro firma zainwestowała w estetykę, to dba również o jakość tego, co jest w środku. Po drugie, ułatwia decyzję. Dobre opakowanie jasno komunikuje, czym jest produkt i do kogo jest skierowany. Na zdjęciu widać kluczowe informacje: pojemność, najważniejszy składnik, certyfikat. To oszczędza klientowi czas i energię na poszukiwanie tych danych w opisie.
Pamiętaj, że w e-commerce Twoje opakowanie konkuruje nie z produktami obok na półce, ale z setkami innych miniaturek na ekranie. Twoim pierwszym celem nie jest sprzedaż, ale zatrzymanie scrollującego kciuka klienta.
Po trzecie, podnosi postrzeganą wartość. Ten sam krem, sprzedawany w generycznym słoiku i w estetycznym, przemyślanym kartoniku, może być wyceniony zupełnie inaczej. Opakowanie jest częścią doświadczenia i klienci są gotowi zapłacić więcej za produkt, który sprawia wrażenie premium. Wreszcie, dobre zdjęcia opakowania stanowią doskonały materiał do mediów społecznościowych, reklam i content marketingu, napędzając spójny wizerunek marki w całym ekosystemie cyfrowym. To inwestycja, która zwraca się na wielu polach, a nasz zespół w Grafikomat.pl doskonale rozumie, jak przełożyć strategię marki na język wizualny opakowania.
Myślenie „Mobile-First”: Twój projekt na małym ekranie
Większość ruchu w e-commerce odbywa się dziś na urządzeniach mobilnych. Oznacza to, że Twój piękny, pełen detali projekt opakowania najpierw zostanie wyświetlony jako miniatura o wielkości znaczka pocztowego. Jeśli na tym etapie będzie nieczytelny, klient przewinie dalej i nigdy nie zobaczy go w pełnej krasie. Projektowanie „mobile-first” to nie trend, to konieczność.
Co to oznacza w praktyce?
- Wysoki kontrast: Kolory muszą się od siebie wyraźnie odcinać. Subtelne, pastelowe przejścia mogą wyglądać pięknie na dużym monitorze, ale na małym ekranie znikną, tworząc rozmytą plamę.
- Czytelna typografia: Zapomnij o ozdobnych, cienkich fontach w kluczowych miejscach. Nazwa produktu i jego główna cecha muszą być czytelne bez powiększania. Wybierz prosty, pogrubiony krój pisma.
- Dominujący element: Zastanów się, co jest jedną, najważniejszą rzeczą, którą klient ma zapamiętać. Czy to logo? Nazwa produktu? A może grafika symbolizująca jego działanie? Ten element musi dominować i być natychmiast rozpoznawalny.
- Uproszczenie: Zredukuj liczbę elementów do absolutnego minimum. Zamiast trzech linijek tekstu o zaletach, użyj jednej ikony lub jednego, mocnego hasła. Mniej znaczy więcej, zwłaszcza na 5 calach.
Projektując, stale sprawdzaj, jak kompozycja wygląda po zmniejszeniu do rozmiaru 100×100 pikseli. To brutalny test, który od razu pokaże wszystkie słabości Twojego projektu.

Strategia wizualna: Jak inaczej myśleć o opakowaniu na marketplace i na własnej stronie?
Choć mówimy o tym samym opakowaniu, sposób jego prezentacji powinien być radykalnie różny w zależności od platformy. Marketplace (jak Allegro, Amazon, Etsy) i własna strona produktowa to dwa różne światy, rządzące się innymi prawami. Ignorowanie tego faktu to prosta droga do niskiej konwersji.
Opakowanie na marketplace: Walka o uwagę w tłumie
Na marketplace Twój produkt jest jednym z wielu. Klient widzi siatkę podobnych do siebie ofert. Twoim celem jest przebicie się przez szum informacyjny i sprowokowanie kliknięcia. Tutaj opakowanie musi działać jak billboard przy autostradzie – komunikat ma być natychmiastowy i zrozumiały.
Jak to osiągnąć na zdjęciach?
- Packshot na białym tle: To standard i często wymóg regulaminowy. Zdjęcie musi być idealnie oświetlone, ostre, a produkt pokazany od frontu. To Twoja cyfrowa wizytówka.
- Infografiki z opakowaniem: Nie pokazuj tylko samego pudełka. Na kolejnych slajdach umieść zdjęcie opakowania z dodanymi tekstami i ikonami, które wskazują na kluczowe korzyści. „Filtr UV”, „+20% gratis”, „Wegańska formuła” – te informacje muszą być widoczne od razu, bez czytania opisu.
- Skala i kontekst: Pokaż opakowanie obok czegoś, co da klientowi pojęcie o jego rozmiarze. Może to być dłoń trzymająca produkt lub owoc, jeśli mówimy o kosmetyku z ekstraktem. To buduje zaufanie i zmniejsza liczbę zwrotów z powodu „produkt mniejszy niż się spodziewałem”.
- Główne zdjęcie to bohater: Pierwsze zdjęcie (tzw. hero image) jest najważniejsze. Często warto na nim połączyć produkt wyjęty z opakowania oraz samo opakowanie, aby klient od razu wiedział, co kupuje. Kompozycja musi być prosta i skupiona na produkcie.
Na marketplace’ach liczy się szybkość i klarowność. Klient skanuje, a nie kontempluje. Twoje zdjęcia muszą być zoptymalizowane pod ten właśnie tryb odbioru.
Strona produktu: Budowanie historii i pogłębianie relacji
Gdy klient kliknie i trafi na Twoją stronę produktu, gra toczy się o większą stawkę. Zdobyłeś już jego wstępną uwagę, teraz musisz go przekonać do zakupu. Tutaj masz pełną swobodę w budowaniu narracji. Zdjęcia opakowania przestają być tylko informacją, a stają się częścią opowieści o marce.
Jakie zdjęcia i podejście sprawdzą się na stronie produktu?
- Zdjęcia lifestylowe: Pokaż opakowanie w jego naturalnym środowisku. Jeśli sprzedajesz kawę, pokaż eleganckie opakowanie na blacie kuchennym obok pięknej filiżanki. Jeśli to kosmetyk, niech stoi na stylowej toaletce. To pomaga klientowi wyobrazić sobie produkt w jego własnym życiu.
- Unboxing experience: Uchwyć na zdjęciach lub krótkim wideo moment otwierania paczki. Pokaż bibułkę, naklejkę z logo, kartę z podziękowaniem. Doświadczenie unboxingu zaczyna się już na etapie oglądania zdjęć i buduje ekscytację związaną z zakupem.
- Detale i tekstury: Użyj zdjęć makro, aby pokazać detale opakowania: tłoczone logo, fakturę papieru, ekologiczny materiał. To komunikuje jakość i dbałość o szczegóły, uzasadniając wyższą cenę.
- Zdjęcia 360°: Pozwól klientowi „obrócić” produkt i obejrzeć opakowanie z każdej strony. To cyfrowy odpowiednik wzięcia produktu do ręki w sklepie stacjonarnym. Zwiększa zaangażowanie i rozwiewa wątpliwości co do informacji na etykiecie.
Na własnej stronie masz luksus czasu i przestrzeni. Wykorzystaj to, by za pomocą zdjęć opakowania opowiedzieć historię, pokazać wartości marki i zbudować emocjonalną więź z klientem. Szukając inspiracji i profesjonalnego wykonania, warto sprawdzić portfolio usług graficznych, które pokazują, jak wielki potencjał drzemie w dobrym projekcie.

Projektowanie opakowań dla e-commerce krok po kroku w małej firmie
Wdrożenie nowego opakowania może wydawać się skomplikowanym procesem, zwłaszcza w małej firmie o ograniczonych zasobach. Jednak dzieląc go na etapy i podchodząc do niego metodycznie, staje się on w pełni zarządzalny. Oto uproszczony przewodnik, który pomoże Ci przejść od pomysłu do gotowego produktu.
Faza 1: Brief i strategia – fundamenty projektu
To najważniejszy etap, który jest często pomijany, co prowadzi do kosztownych poprawek w przyszłości. Zanim otworzysz jakikolwiek program graficzny lub skontaktujesz się z projektantem, musisz odpowiedzieć sobie na kilka kluczowych pytań. Stwórz dokument, który będzie Twoim drogowskazem.
Elementy dobrego briefu:
- Kim jest Twój idealny klient? (Wiek, płeć, zainteresowania, wartości). Opakowanie dla nastolatki będzie wyglądać inaczej niż dla dojrzałego mężczyzny.
- Jakie są wartości Twojej marki? (np. ekologiczna, luksusowa, minimalistyczna, zabawna). Opakowanie musi być spójne z całą komunikacją.
- Gdzie produkt będzie sprzedawany? (głównie marketplace, własny sklep, a może oba?). To zdeterminuje priorytety projektowe.
- Jaka jest Twoja konkurencja? Zbierz przykłady opakowań konkurencji. Co Ci się w nich podoba, a co nie? Jak możesz się wyróżnić?
- Jakie informacje muszą znaleźć się na opakowaniu? (nazwa, logo, pojemność, skład, kody kreskowe, certyfikaty). Stwórz kompletną listę.
- Jaki jest budżet na produkcję? To wpłynie na wybór materiałów, uszlachetnień (złocenia, tłoczenia) i techniki druku.
Solidnie przygotowany brief to 50% sukcesu. Pozwala uniknąć nieporozumień i zapewnia, że finalny projekt będzie odpowiadał na realne potrzeby biznesowe.
Faza 2: Projektowanie, mockupy i feedback
Mając gotowy brief, możesz przystąpić do pracy kreatywnej. Niezależnie od tego, czy robisz to sam, czy zlecasz, proces wygląda podobnie. Pierwszym krokiem jest stworzenie kilku wstępnych koncepcji (zazwyczaj 2-3), które eksplorują różne kierunki wizualne. Nie przywiązuj się do pierwszego pomysłu. Następnie wybrana koncepcja jest rozwijana.
Kluczowym elementem na tym etapie jest wizualizacja. Nigdy nie oceniaj projektu „na płasko”. Musisz zobaczyć, jak będzie wyglądał w trójwymiarze. Służą do tego mockupy – cyfrowe wizualizacje opakowania. Pozwalają one ocenić, jak układają się teksty na krawędziach, jak wygląda kompozycja z różnych perspektyw i czy projekt jest spójny. Co więcej, stwórz sobie testowe środowisko – wklej mockup swojego opakowania w zrzut ekranu z Allegro, obok produktów konkurencji. Czy się wyróżnia? Czy jest czytelny? To bezcenny test, który pozwala wyłapać błędy, zanim pójdzie do druku.
Zbieraj feedback od osób z Twojej grupy docelowej, a nie tylko od rodziny i znajomych. Ich opinie są najcenniejsze. Bądź otwarty na krytykę i gotowy na iteracje. Dobry projekt rzadko powstaje za pierwszym podejściem.
Faza 3: Przygotowanie plików i kontakt z drukarnią
Gdy projekt jest już zaakceptowany, nadchodzi czas na przygotowanie techniczne. To etap, na którym łatwo o błędy, jeśli nie ma się doświadczenia. Pliki dla drukarni muszą być przygotowane w specyficzny sposób. Najważniejsze pojęcia to:
- Siatka/wykrojnik (dieline): To techniczny rysunek, który pokazuje, gdzie opakowanie będzie cięte, składane i klejone. Zazwyczaj dostarcza go drukarnia. Projekt musi być idealnie dopasowany do tej siatki.
- Spady (bleeds): To dodatkowy margines (zwykle 3-5 mm) z tłem lub grafiką, który wychodzi poza linię cięcia. Zapewnia to, że po przycięciu nie zostaną żadne białe, niezadrukowane krawędzie.
- Przestrzeń barwna CMYK: Projekty do druku muszą być przygotowane w palecie CMYK (Cyan, Magenta, Yellow, Black), a nie RGB (Red, Green, Blue), która jest używana na ekranach. Konwersja z RGB na CMYK może zmienić kolory, dlatego trzeba to zrobić świadomie.
- Krzywe i fonty: Wszystkie teksty w projekcie powinny być zamienione na krzywe. Gwarantuje to, że font wyświetli się poprawnie, nawet jeśli drukarnia nie ma go zainstalowanego na swoim komputerze.
Zawsze proś drukarnię o wydruk próbny (proof), zanim zlecisz cały nakład. Pozwoli to ostatecznie zweryfikować kolory i jakość. Pamiętaj, że doświadczony grafik zadba o wszystkie te techniczne aspekty, dając Ci spokój i pewność, że efekt końcowy będzie zgodny z oczekiwaniami.
Zrobić samemu czy zlecić? Praktyczna analiza kosztów i korzyści
To jedno z kluczowych pytań, przed którym staje każdy przedsiębiorca. Obie ścieżki mają swoje zalety i wady, a najlepszy wybór zależy od Twoich umiejętności, czasu i budżetu. Przeanalizujmy obie opcje bez uprzedzeń.
Ścieżka DIY (Zrób to sam) – kiedy ma to sens?
Samodzielne projektowanie opakowań jest kuszące, głównie ze względu na pozorną oszczędność kosztów. Narzędzia takie jak Canva oferują szablony, które mogą wydawać się wystarczające na początku. Ta droga może być słuszna, jeśli:
- Dopiero startujesz i masz minimalny budżet. Czasami lepiej mieć jakiekolwiek opakowanie niż żadne, a profesjonalny projekt może być poza zasięgiem finansowym na samym początku.
- Masz zmysł estetyczny i podstawowe umiejętności graficzne. Jeśli potrafisz poruszać się po programach graficznych i rozumiesz podstawy kompozycji, ryzyko stworzenia czegoś nieprofesjonalnego jest mniejsze.
- Sprzedajesz bardzo prosty produkt w małych seriach. Ręcznie robione etykiety na dżemy na lokalnym targu nie wymagają tego samego poziomu co produkt wprowadzany na ogólnopolski marketplace.
Jednak musisz być świadomy pułapek. Głównym minusem jest ogromna inwestycja czasu – nie tylko na samo projektowanie, ale i na naukę. Ryzykujesz też popełnieniem technicznych błędów w przygotowaniu do druku, co może skutkować zmarnowaniem całej partii opakowań. Co najważniejsze, amatorski projekt może negatywnie wpłynąć na postrzeganie Twojej marki, sugerując niską jakość produktu. Oszczędność na starcie może okazać się kosztem utraconych klientów w dłuższej perspektywie.
Współpraca z profesjonalistą – inwestycja, która się zwraca
Zlecenie projektu opakowania agencji lub freelancerowi, jak np. ekspertom z Grafikomat.pl, to wyższy koszt początkowy, ale w rzeczywistości jest to inwestycja w sprzedaż. Kiedy warto wybrać tę drogę?
- Gdy traktujesz swój biznes poważnie i myślisz długoterminowo. Profesjonalne opakowanie to fundament budowania silnej marki, która będzie rozpoznawalna i ceniona przez lata.
- Gdy chcesz wejść na konkurencyjny rynek. Aby wyróżnić się na Amazonie czy w dużej sieci drogeryjnej, potrzebujesz projektu na najwyższym poziomie.
- Gdy nie masz czasu ani umiejętności, by zająć się tym samemu. Twój czas jako przedsiębiorcy jest cenny. Lepiej poświęcić go na rozwój produktu i marketing, a projektowanie zostawić specjalistom.
- Gdy potrzebujesz kompleksowego wsparcia. Dobry projektant nie tylko stworzy ładną grafikę, ale także doradzi w kwestii materiałów, uszlachetnień i przygotuje pliki tak, by uniknąć problemów w drukarni.
Współpraca z nami w Grafikomat.pl jest prosta i przejrzysta. Zaczynamy od szczegółowego briefu, aby w pełni zrozumieć Twój produkt i cele. Następnie dedykowany projektant przedstawia Ci koncepcje, a Ty na bieżąco udzielasz feedbacku. Dbamy o wszystkie techniczne aspekty, dostarczając Ci finalne pliki gotowe do wysłania do drukarni. To oszczędność Twojego czasu, nerwów i gwarancja profesjonalnego efektu, który realnie przełoży się na Twoją sprzedaż.
Najczęstsze błędy i pułapki oraz jak ich unikać
W projektowaniu opakowań, zwłaszcza pod kątem e-commerce, łatwo wpaść w kilka typowych pułapek. Świadomość ich istnienia to pierwszy krok do ich uniknięcia. Oto lista najczęstszych błędów wraz ze wskazówkami, jak się przed nimi ustrzec.
„Więcej znaczy lepiej” – przeładowanie informacjami
Błąd: Chęć umieszczenia na froncie opakowania absolutnie wszystkiego: logo, nazwy, sloganów, listy zalet, certyfikatów i zdjęcia założyciela. Efekt? Chaos informacyjny. Na małej miniaturce na marketplace’ie taki projekt staje się nieczytelną plamą. Klient, nie wiedząc, na czym skupić wzrok, po prostu przewija dalej.
Jak uniknąć: Zastosuj zasadę hierarchii. Wybierz JEDEN najważniejszy element, który ma przykuć uwagę (np. nazwa produktu). Drugi element może być mniejszy (np. kluczowa cecha, jak „100% organic”). Resztę informacji przenieś na boki lub tył opakowania, które będą widoczne na kolejnych zdjęciach na stronie produktu. Pamiętaj o teście miniatury – jeśli po zmniejszeniu projekt jest nieczytelny, to znaczy, że jest przeładowany.
Projektowanie tylko „na płasko” i ignorowanie formy
Błąd: Tworzenie projektu w 2D, bez zastanowienia się, jak będzie on funkcjonował na trójwymiarowym obiekcie. Skutkuje to często tym, że ważne informacje lądują na zgięciach, krawędziach lub są zasłonięte po złożeniu pudełka. Teksty zawijają się w niezręczny sposób, a kompozycja traci sens.
Jak uniknąć: Od samego początku pracuj na siatce (wykrojniku) opakowania. Regularnie twórz proste, fizyczne makiety – wydrukuj projekt na zwykłej kartce, wytnij i złóż. To najprostszy i najtańszy sposób, by sprawdzić, jak grafika układa się w przestrzeni. Używaj też mockupów cyfrowych, aby ocenić projekt z każdej perspektywy.
Szybkie usprawnienia (Quick Wins) vs. Pełny redesign
Nie zawsze musisz od razu przeprowadzać rewolucję. Czasami drobne zmiany mogą przynieść zaskakująco dobre rezultaty. Ważne jest, aby wiedzieć, kiedy wystarczy lifting, a kiedy konieczna jest operacja na otwartym sercu.
Quick Wins (Szybkie wygrane):
- Lepsze zdjęcia i mockupy: Czasami sam projekt opakowania jest w porządku, ale jego prezentacja online leży. Inwestycja w profesjonalną sesję zdjęciową lub wysokiej jakości rendery 3D może diametralnie zmienić odbiór produktu bez zmiany samego opakowania.
- Dodanie infografik na marketplace: Wykorzystaj istniejące zdjęcia i dodaj na nich w prostym programie graficznym ikony i teksty podkreślające kluczowe korzyści. To szybka zmiana, która mocno podnosi czytelność oferty.
- Poprawa hierarchii informacji: Być może wystarczy zmienić wielkość lub krój czcionki nazwy produktu, aby stała się bardziej widoczna na miniaturkach.
Kiedy potrzebny jest pełny redesign?
- Przy rebrandingu: Jeśli Twoja marka zmienia logo, wartości lub grupę docelową, opakowanie musi to odzwierciedlać.
- Gdy sprzedaż spada: Jeśli mimo dobrego produktu i marketingu konwersja jest niska, opakowanie może być cichym winowajcą. Analiza konkurencji może pokazać, że Twój projekt po prostu odstaje od rynkowych standardów.
- Przy wprowadzaniu nowej linii produktów: To idealny moment, by odświeżyć całą identyfikację wizualną i stworzyć spójny system opakowań dla wszystkich produktów.
Zanim podejmiesz decyzję, zrób audyt swoich obecnych materiałów. Czasem proste usprawnienia, wsparte przez wiedzę ekspertów, jakich znajdziesz na grafikomat.pl, mogą zdziałać cuda.
Podsumowanie i Twoja checklista do sukcesu
Projektowanie opakowań dla e-commerce to znacznie więcej niż estetyka. To strategiczna dyscyplina, która łączy w sobie psychologię sprzedaży, branding i technikalia. Twoje opakowanie jest pierwszym punktem styku z klientem w świecie cyfrowym – jest Twoim ambasadorem, sprzedawcą i wizytówką. Myślenie o nim w kategoriach zdjęć na marketplace i narracji na stronie produktu jest kluczem do wyróżnienia się na tle konkurencji i budowania marki, której klienci ufają i do której chętnie wracają.
Pamiętaj, że inwestycja w przemyślany projekt to nie koszt, ale dźwignia, która może znacząco podnieść Twoją konwersję i postrzeganą wartość produktu. Niezależnie od tego, czy zdecydujesz się na ścieżkę DIY, czy współpracę z profesjonalistami, świadome i strategiczne podejście zawsze przyniesie lepsze rezultaty.
Checklista: Projektowanie opakowań pod e-commerce
Użyj tej listy, aby zweryfikować swój proces i upewnić się, że o niczym nie zapomniałeś:
- Czy stworzyłeś szczegółowy brief projektowy (grupa docelowa, wartości, konkurencja)?
- Czy projekt jest zaprojektowany w myśl zasady „mobile-first” (czytelny po zmniejszeniu)?
- Czy masz osobną strategię wizualną dla zdjęć na marketplace (klarowność, infografiki)?
- Czy masz strategię wizualną dla strony produktu (lifestyle, unboxing, detale)?
- Czy Twój projekt ma wyraźną hierarchię wizualną i jeden, dominujący element?
- Czy unika przeładowania informacjami na froncie?
- Czy testowałeś projekt na fizycznej makiecie lub mockupie 3D, by sprawdzić układ na zgięciach?
- Czy wkleiłeś mockup swojego projektu obok konkurencji na zrzucie ekranu z marketplace?
- Czy pliki do druku są poprawnie przygotowane (CMYK, spady, fonty w krzywych)?
- Czy opakowanie jest spójne z resztą identyfikacji wizualnej Twojej marki?
- Czy zdjęcia pokazują skalę produktu (np. opakowanie w dłoni)?
- Czy materiał i forma opakowania odzwierciedlają pozycjonowanie cenowe produktu (premium/eko/budżet)?
- Czy rozważyłeś doświadczenie unboxingu i czy opakowanie je wspiera?
- Czy świadomie podjąłeś decyzję DIY vs. zlecenie, analizując ryzyka i korzyści?
Masz pytania lub czujesz, że potrzebujesz wsparcia na którymś z tych etapów? Świetnie się składa. W Grafikomat.pl specjalizujemy się w przekuwaniu wizji biznesowych na projekty, które sprzedają. Chętnie porozmawiamy o Twoim produkcie i pomożemy mu zabłysnąć w świecie e-commerce.
Skontaktuj się z nami, aby omówić Twój projekt!