Znasz to uczucie? Masz w głowie genialny projekt ulotki, wizytówki czy katalogu. Spędzasz godziny, dopieszczając każdy detal na ekranie komputera. Wszystko wygląda idealnie. Z dumą wysyłasz plik do drukarni, a po kilku dniach odbierasz paczkę i… czar pryska. Kolory są wyblakłe, tekst ucięty, a wokół grafiki straszą nieestetyczne, białe paski. Brzmi jak koszmar? Niestety, to częsta rzeczywistość dla osób, które stawiają pierwsze kroki w świecie druku.
Problem nie leży w Twoim pomyśle, ale w technicznym przygotowaniu pliku. Druk to proces chemiczny i mechaniczny, który rządzi się swoimi prawami – prawami, które znacznie różnią się od tego, co widzisz na cyfrowym wyświetlaczu. Ale bez obaw! Ten artykuł to Twój kompleksowy przewodnik po świecie przygotowania plików do druku. Krok po kroku przeprowadzimy Cię przez kluczowe pojęcia, takie jak CMYK, spady i marginesy, a także pokażemy, dlaczego format PDF/X jest Twoim najlepszym przyjacielem. Dowiesz się, jak uniknąć najczęstszych błędów, zaoszczędzić pieniądze i nerwy, a przede wszystkim – jak sprawić, by efekt końcowy w 100% odpowiadał Twojej wizji. Zaczynajmy!
Spis treści:
- Podstawy przygotowania plików do druku – czyli co musisz wiedzieć?
- PDF/X – Złoty standard plików drukarskich
- Proces krok po kroku: Od pomysłu do gotowego pliku w Twojej firmie
- Zrobić samemu czy zlecić? Analiza plusów i minusów
- Najczęstsze błędy i pułapki – jak ich uniknąć?
- Współpraca z drukarnią – jak uniknąć wpadek?
- Podsumowanie i praktyczna checklista
Podstawy przygotowania plików do druku – czyli co musisz wiedzieć?
Zanim zagłębimy się w szczegółowe instrukcje, musimy zrozumieć trzy fundamentalne filary, na których opiera się cały proces przygotowania do druku. To absolutna podstawa, bez której nawet najpiękniejszy projekt może skończyć jako kosztowna pomyłka. Potraktuj ten rozdział jako fundament, na którym zbudujesz swoją wiedzę i pewność siebie w kontaktach z drukarnią.
Czym jest CMYK i dlaczego RGB nie nadaje się do druku?
To prawdopodobnie najważniejsza i najczęściej mylona kwestia. Wszystko, co widzisz na ekranie monitora, smartfona czy telewizora, wyświetlane jest w przestrzeni barwnej RGB (Red, Green, Blue). To model addytywny, gdzie kolory powstają przez mieszanie światła. Im więcej światła dodasz, tym jaśniejszy kolor uzyskasz – suma wszystkich trzech daje biel.
Druk działa na zupełnie innej zasadzie. Używa modelu CMYK (Cyan, Magenta, Yellow, Key/Black), który jest modelem subtraktywnym. Kolory powstają przez nakładanie na biały papier farb, które pochłaniają (odejmują) światło. Im więcej farby nałożysz, tym ciemniejszy kolor otrzymasz. Teoretycznie zmieszanie C, M i Y powinno dać czerń, ale w praktyce daje brudny brąz, dlatego dodaje się czarny pigment (K), który zapewnia głębię i kontrast.
Dlaczego to takie ważne? Jeśli przygotujesz projekt w trybie RGB i wyślesz go do drukarni, jej oprogramowanie będzie musiało automatycznie przekonwertować kolory na CMYK. Ten proces jest nieprzewidywalny. Żywe, nasycone kolory z Twojego ekranu (zwłaszcza jaskrawe zielenie, pomarańcze i błękity) nagle staną się zgaszone, brudne i dalekie od Twoich oczekiwań. Dzieje się tak, ponieważ gama kolorów (zakres barw możliwych do uzyskania) w CMYK jest znacznie węższa niż w RGB. Zawsze, ale to zawsze, rozpoczynaj pracę nad projektem do druku w przestrzeni barwnej CMYK.
Pamiętaj: RGB jest dla ekranów (światło), CMYK jest dla papieru (farba). Projektując do druku, od początku pracuj w trybie CMYK, aby uniknąć przykrych niespodzianek kolorystycznych.
Spady (bleedy) – Twoje ubezpieczenie przed białymi ramkami
Wyobraź sobie, że projektujesz wizytówkę z tłem, które dochodzi do samej krawędzi. Po wydrukowaniu, cały arkusz z wieloma wizytówkami trafia do gilotyny, która tnie go na pojedyncze sztuki. Nawet najnowocześniejsze maszyny mają pewien margines błędu – mikroprzesunięcia papieru są nieuniknione. Gdyby Twoja grafika kończyła się dokładnie na linii cięcia, każde takie przesunięcie o ułamek milimetra skutkowałoby pojawieniem się nieestetycznej, białej krawędzi.
Aby temu zapobiec, stosuje się spady (z ang. bleeds). Jest to obszar grafiki, który wychodzi poza docelowy format projektu. Innymi słowy, „wylewasz” swoje tło, zdjęcia czy inne elementy graficzne na zewnątrz, poza krawędź strony. Standardowo przyjmuje się, że spady powinny mieć od 3 do 5 mm z każdej strony. Dzięki temu gilotyna tnie „w pełnym kolorze”, a nawet minimalne przesunięcie nie zepsuje efektu końcowego. Drukarnia po prostu odcina ten nadmiar, gwarantując, że Twoja grafika idealnie pokrywa całą powierzchnię.
Przykład „dobrze/źle”:
- Źle: Projekt ulotki A5 (148×210 mm) ma wymiary dokładnie 148×210 mm, a zdjęcie w tle kończy się równo z krawędzią. Ryzyko: po przycięciu na jednej ze stron może pojawić się biały pasek.
- Dobrze: Projekt ulotki A5 jest przygotowany w dokumencie o wymiarach 154×216 mm (dodano po 3 mm spadu z każdej strony). Zdjęcie w tle wypełnia cały ten obszar. Efekt: po przycięciu do formatu 148×210 mm tło idealnie dochodzi do każdej krawędzi.
Marginesy bezpieczeństwa – ochrona kluczowych treści
Margines bezpieczeństwa to lustrzane odbicie spadu. O ile spady „wychodzą” na zewnątrz projektu, o tyle marginesy tworzą bezpieczną strefę wewnątrz niego. Jest to obszar przy krawędzi strony, w którym nie powinny znajdować się żadne istotne elementy, takie jak teksty, logo, numery telefonów czy ważne detale graficzne.
Dlaczego? Z tego samego powodu, dla którego stosujemy spady – ze względu na tolerancję cięcia przez gilotynę. Jeśli umieścisz tekst zbyt blisko krawędzi, nawet minimalne przesunięcie noża może go po prostu uciąć. Margines bezpieczeństwa działa jak bufor, który chroni Twoje kluczowe informacje przed zniszczeniem. Standardowo przyjmuje się, że bezpieczny margines wewnętrzny powinien wynosić co najmniej 3-5 mm od linii cięcia. W przypadku publikacji klejonych lub szytych (np. katalogi) margines od strony grzbietu powinien być jeszcze większy.
Podsumowując, każdy projekt ma trzy kluczowe linie:
- Linia spadu (Bleed line): Zewnętrzna krawędź dokumentu, do której dociągasz tła.
- Linia cięcia (Trim line): Docelowy format Twojego projektu.
- Linia marginesu (Safety line): Wewnętrzna ramka, w której muszą zmieścić się wszystkie ważne treści.
Zrozumienie i zastosowanie tych trzech zasad to 90% sukcesu w przygotowaniu pliku, który każda drukarnia przyjmie z uśmiechem.

PDF/X – Złoty standard plików drukarskich
Wiesz już, jak ustawić kolory, spady i marginesy. Teraz czas na wybór odpowiedniego formatu pliku. Chociaż formatów jest wiele (JPG, TIFF, EPS), w dzisiejszych czasach absolutnym królem w komunikacji z drukarnią jest PDF. Ale nie byle jaki PDF. Mowa o specjalnym standardzie – PDF/X.
PDF/X to znormalizowany podzbiór formatu PDF, stworzony specjalnie na potrzeby druku. Jego celem jest wyeliminowanie jak największej liczby zmiennych i potencjalnych problemów, które mogą wystąpić podczas procesu produkcyjnego. To swego rodzaju „kontener”, który gwarantuje, że wszystko, co potrzebne do poprawnego wydruku, znajduje się wewnątrz pliku i jest zdefiniowane w jednoznaczny sposób. Zapewnia on spójność i przewidywalność, co jest kluczowe w profesjonalnej produkcji poligraficznej. Korzystając z niego, minimalizujesz ryzyko błędów i nieporozumień. Nasze usługi graficzne zawsze opieramy na tym standardzie.
Rodzaje standardów PDF/X i który wybrać?
Standard PDF/X ma kilka wersji, ale w codziennej pracy najczęściej spotkasz się z dwiema:
- PDF/X-1a: To starszy, ale wciąż bardzo popularny i bezpieczny standard. Wymaga, aby wszystkie elementy w pliku były w przestrzeni barwnej CMYK (lub w skali szarości), a wszystkie czcionki muszą być osadzone. Nie obsługuje przezroczystości, co oznacza, że wszystkie takie efekty muszą zostać „spłaszczone” podczas eksportu. Jest to niezawodny wybór, akceptowany przez praktycznie każdą drukarnię na świecie.
- PDF/X-4: To nowocześniejszy standard, który zyskuje na popularności. W odróżnieniu od PDF/X-1a, obsługuje on przezroczystość na żywo oraz pozwala na osadzanie elementów w różnych przestrzeniach barwnych (np. RGB i CMYK w jednym pliku, choć nie jest to zalecane dla całego projektu). Daje to większą elastyczność, ale wymaga też nowocześniejszego oprogramowania po stronie drukarni.
Który wybrać? Jeśli nie jesteś pewien, PDF/X-1a jest najbezpieczniejszą opcją. Jeśli jednak Twoja drukarnia potwierdzi, że obsługuje PDF/X-4, a Twój projekt zawiera skomplikowane efekty przezroczystości, ten nowszy standard może być lepszym rozwiązaniem. Zawsze najlepiej jest zapytać drukarnię o jej preferencje i specyfikację techniczną.
Dlaczego zwykły PDF to za mało?
Możesz zapytać: „A co, jeśli po prostu zapiszę plik jako zwykły PDF z mojego programu?”. Różnica jest ogromna. Standardowy PDF, wygenerowany np. z programu Word lub opcją „Drukuj do PDF”, jest zoptymalizowany pod kątem przeglądania na ekranie i małego rozmiaru pliku. Taki plik może:
- Nie osadzać czcionek: Jeśli drukarnia nie ma na swoim komputerze fontu, którego użyłeś, zostanie on zastąpiony innym, co całkowicie zrujnuje Twój projekt.
- Kompresować obrazy zbyt mocno: Aby zmniejszyć rozmiar pliku, grafiki mogą zostać skompresowane, co prowadzi do utraty jakości i widocznej pikselozy w druku.
- Zachowywać kolory w RGB: Jak już wiesz, jest to prosta droga do katastrofy kolorystycznej.
- Nie zawierać informacji o spadach: Zwykły PDF nie ma zdefiniowanych pól (tzw. „boxów”), które informują maszynę drukarską o obszarze spadu, cięcia i marginesu.
PDF/X rozwiązuje wszystkie te problemy. Wymusza osadzenie czcionek, określa minimalną rozdzielczość grafik, zarządza profilami kolorów i zawiera wszystkie niezbędne informacje o formacie strony. To Twoja polisa ubezpieczeniowa na poprawny wydruk.

Proces krok po kroku: Od pomysłu do gotowego pliku w Twojej firmie
Teoria jest ważna, ale zobaczmy, jak przełożyć ją na praktykę. Oto uproszczony proces, który możesz wdrożyć w swojej firmie, aby samodzielnie przygotowywać proste materiały do druku.
Krok 1: Zdefiniuj cel i zbierz materiały (Brief)
Zanim otworzysz jakikolwiek program graficzny, odpowiedz sobie na kilka pytań. Co chcesz wydrukować (ulotka, plakat, wizytówka)? Jaki ma być format? Jaki jest cel tego materiału? Zbierz wszystkie potrzebne teksty (sprawdzone pod kątem błędów!), logo w wersji wektorowej oraz zdjęcia w jak najwyższej rozdzielczości. Idealna rozdzielczość dla obrazów do druku to 300 DPI (dots per inch) w docelowym rozmiarze.
Krok 2: Ustawienia dokumentu – fundament sukcesu
Tworząc nowy dokument w programie graficznym (np. Adobe InDesign, Affinity Publisher, a nawet Canva w wersji Pro), od razu ustaw kluczowe parametry:
- Wymiary: Wprowadź docelowy format netto (np. 90×50 mm dla wizytówki).
- Spady (Bleed): Ustaw wartość 3 mm z każdej strony. W programie pojawi się dodatkowa, czerwona ramka wokół Twojego obszaru roboczego.
- Marginesy (Margins): Ustaw wewnętrzny margines na co najmniej 4-5 mm.
- Tryb koloru: Wybierz CMYK.
- Rozdzielczość: Upewnij się, że jest ustawiona na 300 DPI (lub PPI).
Krok 3: Projektowanie z myślą o druku
Teraz możesz zacząć projektować, pamiętając o zasadach. Wszystkie elementy tła i zdjęcia, które mają dochodzić do krawędzi, przeciągnij aż do zewnętrznej linii spadów. Wszystkie teksty i logo trzymaj wewnątrz bezpiecznego obszaru wyznaczonego przez marginesy. Unikaj stosowania bardzo cienkich czcionek (poniżej 6-7 pkt), zwłaszcza w kontrze (jasny tekst na ciemnym tle), ponieważ mogą być nieczytelne. Jeśli używasz czarnego tekstu, upewnij się, że składa się on tylko ze 100% koloru K (Black), a nie z mieszanki wszystkich czterech kolorów CMYK. Taki „głęboki czarny” nadaje się na duże powierzchnie, ale na tekście może powodować problemy z pasowaniem.
Krok 4: Finalny eksport do PDF/X
Gdy projekt jest gotowy, pora na eksport. W menu „Eksportuj” lub „Zapisz jako” wybierz format PDF. W ustawieniach eksportu poszukaj gotowych presetów. Wybierz „PDF/X-1a:2001” lub „PDF/X-4:2008” (zgodnie z ustaleniami z drukarnią). Upewnij się, że w opcjach znaczników (Marks and Bleeds) masz zaznaczoną opcję „Użyj ustawień spadu z dokumentu” (Use Document Bleed Settings). Możesz też dodać znaczniki cięcia (Crop Marks), które pomogą drukarni w precyzyjnym przycięciu pracy. Zapisz plik i otwórz go, aby sprawdzić, czy wszystko wygląda poprawnie. Powinieneś widzieć swój projekt z niewielkim białym marginesem dookoła, na którym znajdują się cienkie linie cięcia.
Tworzenie profesjonalnych projektów to nasza specjalność. Jeśli potrzebujesz wsparcia, sprawdź ofertę na Grafikomat.pl.
Zrobić samemu czy zlecić? Analiza plusów i minusów
Stajesz teraz przed kluczowym pytaniem: czy próbować przygotować pliki samodzielnie, czy od razu powierzyć to zadanie profesjonalistom? Obie ścieżki mają swoje zalety i wady, a wybór zależy od Twojej sytuacji, budżetu i złożoności projektu.
Kiedy warto spróbować samemu?
Podejście „Zrób to sam” (DIY) jest kuszące, zwłaszcza w małych firmach i startupach, gdzie każda złotówka się liczy.
Plusy:
- Oszczędność kosztów: Największa zaleta. Płacisz tylko za druk, a nie za pracę grafika.
- Pełna kontrola: Masz 100% wpływu na każdy aspekt projektu i możesz wprowadzać zmiany w locie.
- Zdobywanie wiedzy: Uczysz się nowej, cennej umiejętności, która może przydać się w przyszłości.
Minusy:
- Krzywa uczenia się: Profesjonalne oprogramowanie graficzne jest skomplikowane, a opanowanie zasad DTP (desktop publishing) wymaga czasu.
- Ryzyko kosztownych błędów: Jeden źle ustawiony parametr może sprawić, że cały nakład będzie do wyrzucenia, co generuje znacznie większe koszty niż zatrudnienie grafika.
- Czasochłonność: To, co doświadczonemu grafikowi zajmie godzinę, Tobie może zająć cały dzień. Twój czas też jest cenny.
- Ograniczone możliwości: Bez doświadczenia trudno jest stworzyć projekt, który będzie nie tylko poprawny technicznie, ale też estetyczny i skuteczny marketingowo.
Ścieżka DIY jest dobrym rozwiązaniem dla bardzo prostych projektów (np. wizytówka z samym tekstem) lub jeśli masz już pewne doświadczenie i chcesz je rozwijać. Dla wielu firm jednak profesjonalny projekt graficzny to inwestycja, która się zwraca.
Kiedy lepiej zaufać ekspertom z Grafikomat.pl?
Zlecenie pracy agencji lub freelancerowi to inwestycja, która przynosi spokój ducha i gwarancję jakości.
Plusy:
- Gwarancja jakości i poprawności: Profesjonalista zna wszystkie techniczne niuanse na wylot. Masz pewność, że plik będzie przygotowany perfekcyjnie.
- Oszczędność czasu: Możesz skupić się na prowadzeniu swojego biznesu, podczas gdy ekspert zajmuje się projektowaniem.
- Wartość dodana: Dobry grafik to nie tylko technik, ale też artysta i marketingowiec. Doradzi w kwestii kompozycji, kolorów i typografii, aby Twój projekt był nie tylko ładny, ale i skuteczny.
- Dostęp do profesjonalnych narzędzi: Agencje dysponują oprogramowaniem, bankami zdjęć i fontów, za które trzeba płacić drogie licencje.
Minusy:
- Koszt: Musisz uwzględnić w budżecie wynagrodzenie za usługę projektową.
Współpraca z nami w Grafikomat.pl jest prosta. Zaczynamy od rozmowy o Twoich potrzebach, celach i wizji. Następnie przygotowujemy propozycje, a po Twojej akceptacji dopracowujemy projekt i dostarczamy Ci gotowe, perfekcyjnie przygotowane pliki, które możesz bez obaw wysłać do dowolnej drukarni. To idealne rozwiązanie dla ważnych materiałów wizerunkowych, skomplikowanych katalogów, opakowań czy kampanii reklamowych.
Najczęstsze błędy i pułapki – jak ich uniknąć?
Nawet przy najlepszych chęciach łatwo wpaść w kilka typowych pułapek. Oto lista najczęstszych błędów i proste sposoby, jak ich unikać:
- Rozdzielczość poniżej 300 DPI: Zdjęcia pobrane z internetu często mają 72 DPI. W druku będą wyglądały na rozpikselowane i nieostre. Zawsze używaj obrazów o wysokiej rozdzielczości.
- Brak zamiany czcionek na krzywe: Jeśli nie osadzisz fontów w PDF (co robi standard PDF/X), a drukarnia ich nie posiada, zostaną zastąpione domyślnymi. Bezpieczną praktyką (choć nie zawsze konieczną przy PDF/X) jest zamiana tekstów na obiekty wektorowe („krzywe”). Tekst staje się wtedy grafiką, ale traci możliwość edycji.
- Niepoprawna czerń: Używanie „czerni z rejestru” (100% C, 100% M, 100% Y, 100% K) do małych tekstów to błąd. Taka ilość farby może powodować problemy z pasowaniem i rozmazywaniem. Do tekstu używaj 100% K. Do dużych, czarnych teł używaj „głębokiej czerni” (np. C: 40, M: 30, Y: 30, K: 100), aby uzyskać nasycony, a nie grafitowy kolor.
- Projektowanie na spadach: Pamiętaj, że spady zostaną odcięte. Umieszczanie tam jakichkolwiek ważnych informacji to gwarancja, że nie znajdą się one na finalnym produkcie.
- Niska jakość logo: Używanie logo w formacie JPG lub PNG o małej rozdzielczości to częsty błąd. Logo zawsze powinno być w formacie wektorowym (AI, EPS, SVG, PDF), który można skalować bez utraty jakości.
Przykład „dobrze/źle”:
- Źle: Umieszczenie numeru telefonu 2 mm od krawędzi wizytówki. Tekst zostaje częściowo ucięty.
- Dobrze: Numer telefonu jest umieszczony 5 mm od krawędzi, wewnątrz bezpiecznego marginesu. Jest w całości widoczny i czytelny.
Współpraca z drukarnią – jak uniknąć wpadek?
Nawet najlepiej przygotowany plik może napotkać problemy, jeśli komunikacja z drukarnią zawiedzie. Oto kilka wskazówek:
- Poproś o specyfikację techniczną: Zanim zaczniesz projektować, skontaktuj się z wybraną drukarnią i poproś o ich wytyczne. Każda drukarnia może mieć swoje drobne preferencje co do spadów, profili kolorów czy preferowanego formatu PDF/X.
- Nazwij plik poprawnie: Dobra nazwa pliku to np. „Ulotka_A5_FirmaXYZ_500szt.pdf”. Unikaj nazw typu „ostateczny_final_v2_poprawiony.pdf”.
- Zawsze sprawdzaj plik po eksporcie: Otwórz wygenerowany PDF i dokładnie go obejrzyj. Sprawdź, czy nie ma błędów, czy wszystkie elementy są na swoim miejscu, czy tekst się nie „rozsypał”.
- Zamów wydruk próbny (proof): Przy dużych lub bardzo ważnych nakładach warto zainwestować w wydruk próbny (tzw. proof cyfrowy lub cromalin). To jedyny sposób, aby w 100% zobaczyć, jak kolory będą wyglądały na papierze, zanim zlecisz druk całego nakładu.
Dobra relacja z drukarnią oparta na jasnej komunikacji to klucz do sukcesu. Nie bój się zadawać pytań. Lepiej zapytać pięć razy, niż raz wyrzucić pieniądze w błoto.
Podsumowanie i praktyczna checklista
Przygotowanie pliku do druku może na początku wydawać się skomplikowane, ale w rzeczywistości opiera się na kilku logicznych i powtarzalnych zasadach. Zrozumienie roli CMYK, spadów, marginesów i standardu PDF/X to fundament, który pozwoli Ci unikać 99% najczęstszych problemów. Pamiętaj, że diabeł tkwi w szczegółach, a staranne przygotowanie to inwestycja, która zwraca się w postaci pięknych, profesjonalnych materiałów drukowanych i braku stresu.
Niezależnie od tego, czy zdecydujesz się na samodzielną pracę, czy na współpracę z profesjonalistami, ta wiedza da Ci większą świadomość i kontrolę nad procesem. A teraz, aby ułatwić Ci start, przygotowaliśmy praktyczną checklistę, którą możesz wykorzystać przed wysłaniem każdego pliku do drukarni.
Checklista przed wysłaniem pliku do druku:
- Tryb kolorów: Czy cały dokument jest ustawiony w przestrzeni barwnej CMYK?
- Rozdzielczość: Czy wszystkie zdjęcia i grafiki rastrowe mają rozdzielczość 300 DPI?
- Spady (Bleeds): Czy dokument ma ustawione spady (zazwyczaj 3-5 mm)?
- Elementy na spadach: Czy wszystkie tła i grafiki dochodzące do krawędzi są wyciągnięte aż do końca obszaru spadu?
- Marginesy bezpieczeństwa: Czy wszystkie ważne teksty i logo znajdują się wewnątrz bezpiecznego marginesu (zazwyczaj 3-5 mm od linii cięcia)?
- Czcionki: Czy wszystkie użyte fonty są osadzone w pliku PDF (standard w PDF/X) lub zamienione na krzywe?
- Jakość czerni: Czy mały tekst jest ustawiony na 100% K, a duże czarne powierzchnie mają kolor „głębokiej czerni”?
- Format pliku: Czy plik jest wyeksportowany do formatu PDF/X (najlepiej PDF/X-1a lub zgodnie ze specyfikacją drukarni)?
- Znaczniki drukarskie: Czy plik PDF zawiera znaczniki cięcia (Crop Marks) i informację o spadach?
- Nazwa pliku: Czy nazwa pliku jest jasna i zawiera kluczowe informacje o zleceniu?
- Ostateczny przegląd: Czy otworzyłeś finalny plik PDF i sprawdziłeś go dokładnie pod kątem błędów, literówek i przesunięć?
- Specyfikacja drukarni: Czy Twoje ustawienia są zgodne z wytycznymi od drukarni?
Mamy nadzieję, że ten przewodnik rozwiał Twoje wątpliwości i dał Ci solidną dawkę praktycznej wiedzy. Pamiętaj, że każdy kiedyś zaczynał. Jeśli jednak czujesz, że to wszystko jest zbyt skomplikowane lub po prostu nie masz na to czasu, jesteśmy tutaj, aby pomóc. W Grafikomat.pl z pasją tworzymy projekty, które nie tylko świetnie wyglądają na ekranie, ale przede wszystkim zachwycają po wydrukowaniu.
Skontaktuj się z nami, a chętnie porozmawiamy o Twoim projekcie i przeprowadzimy Cię przez cały proces bezboleśnie. Odwiedź naszą stronę kontaktową lub zadzwoń: +48 535 46 83 87.