Grafiki do Google Ads: Display, responsywne, animowane – jak to projektujemy?

Grafiki do Google Ads: Display, responsywne, animowane – jak to projektujemy?

Grafika w Google Ads ma jedno zadanie: złapać wzrok w ułamku sekundy i poprowadzić dalej – na stronę, do oferty, do koszyka. Tylko tyle i aż tyle. W praktyce oznacza to, że każdy piksel na banerze musi mieć sens: od zdjęcia, przez hasło, aż po mały przycisk „sprawdź”.

Do dyspozycji masz różne formaty: klasyczne grafiki Display, reklamy responsywne, a do tego jeszcze animowane banery, które potrafią przyciągać ruchem. Każdy z tych typów rządzi się trochę innymi zasadami, ale wszystkie łączy jedno – dobry projekt musi być jednocześnie ładny, czytelny i zgodny z wytycznymi Google.

W Grafikomat patrzymy na grafiki do Google Ads jak na małe billboardy pracujące dla Ciebie non stop. Z jednej strony dbamy o warstwę wizualną i spójność z marką, z drugiej – o skuteczność: hierarchię treści, kontrast, widoczność CTA, dopasowanie do typu kampanii. Inaczej projektuje się layout pod remarketing, inaczej pod kampanię sprzedażową, a jeszcze inaczej pod delikatny branding.

W tym wpisie pokazujemy, jak podchodzimy do projektowania grafik do Google Ads: Display, responsywnych i animowanych. Opowiemy, na co zwracamy uwagę, kiedy projekt „zrób to sam” ma jeszcze sens, a kiedy lepiej oddać temat w ręce grafika. Pokażemy też, jak domknąć temat – od samej kreacji po wsparcie w prowadzeniu kampanii Google Ads, jeśli chcesz mieć to wszystko „ogarnięte” w jednym miejscu.

Spis treści

Dlaczego grafika w Google Ads ma większe znaczenie, niż Ci się wydaje?

W teorii wszystko wygląda prosto: ustawiasz kampanię, wybierasz grupę docelową, wrzucasz kilka grafik i czekasz na wyniki. W praktyce to właśnie te „kilka grafik” bardzo często decyduje o tym, czy budżet pracuje dla Ciebie, czy po prostu znika w statystykach wyświetleń. Użytkownik nie widzi stawek, strategii ani struktury kampanii – widzi baner, który ma ułamek sekundy na zrobienie wrażenia.

Dlatego grafika w Google Ads nie jest dodatkiem na końcu procesu, tylko jednym z kluczowych elementów całej układanki. Nawet najlepsze targetowanie nie pomoże, jeśli kreacja jest nijaka, mało czytelna albo nie wzbudza ciekawości. Z drugiej strony dobrze zaprojektowany baner potrafi „wyciągnąć” słabsze warunki: przyciągnąć uwagę mimo dużej konkurencji i poprawić wyniki kampanii bez dokładania budżetu.

Grafika to pierwszy filtr uwagi
Zanim ktoś przeczyta Twoje hasło, spojrzy na cenę czy zobaczy logo – jego mózg w ułamku sekundy oceni, czy warto w ogóle patrzeć dalej. Prosty, czytelny układ, wyraźny kontrast i jeden główny punkt przyciągający wzrok potrafią zrobić gigantyczną różnicę w CTR.
Każdy format to osobny kontekst
Ta sama kampania może wyświetlać się na portalach informacyjnych, blogach branżowych i w aplikacjach mobilnych. Grafika musi „bronić się” wszędzie: na dużym monitorze i na małym ekranie telefonu, w otoczeniu zdjęć, tekstów, innych reklam. Projektując banery, zawsze bierzemy pod uwagę, że walczą o uwagę w bardzo głośnym, wizualnym świecie.

Dobrze przygotowana kreacja pracuje więc na kilku poziomach jednocześnie: zatrzymuje uwagę, komunikuje najważniejszy benefit, buduje skojarzenie z marką i prowadzi dalej – do kliknięcia. To dlatego w Grafikomat zaczynamy projekt nie od „ładnego obrazka”, ale od pytania: co ta grafika ma realnie zrobić dla kampanii?

Statyczne i animowane grafiki Google Ads – jakie masz możliwości?

Google Ads daje kilka sposobów na pokazanie Twojej marki w sieci reklamowej: klasyczne banery statyczne, reklamy responsywne z podmienianymi elementami oraz kreacje animowane, które przyciągają wzrok ruchem. Z punktu widzenia projektowania to trzy różne światy – inne ograniczenia, inne możliwości i trochę inne pułapki.

Grafiki statyczne – klasyka, która wciąż działa

Statyczne banery to najczęstszy wybór: to po prostu gotowe pliki graficzne w konkretnych wymiarach. Ich przewaga jest prosta – czytelność i pełna kontrola nad każdym elementem. Możemy precyzyjnie ustawić hasło, zdjęcie, logo i przycisk, tak aby tworzyły jeden spójny kadr. Świetnie sprawdzają się tam, gdzie liczy się szybkie zrozumienie oferty: promocje, proste komunikaty, remarketing.

Reklamy responsywne – jeden zestaw, wiele układów

W reklamach responsywnych Google sam układa kombinacje nagłówków, tekstów i grafik. Naszą rolą jako grafików jest przygotowanie takich obrazów, które będą czytelne w różnych przycięciach i proporcjach. Unikamy elementów „na krawędzi”, pilnujemy prostego tła, testujemy, jak grafika wygląda w poziomie i w pionie. Dzięki temu kampania może korzystać z automatycznego dopasowania, a kreacje dalej wyglądają profesjonalnie.

Grafiki animowane – ruch, który ma sens

Animowane banery (np. w HTML5) pozwalają opowiedzieć mini-historię w kilku sekundach: pokazać kolejno benefit, cenę, call to action. Kluczem jest tu umiar i tempo. Zbyt wiele migających elementów albo zbyt szybkie przejścia bardziej męczą niż przyciągają. Projektując animacje, dbamy o to, aby każdy kadr był sam w sobie czytelną grafiką – tak, żeby użytkownik cokolwiek zobaczył, niezależnie od momentu, w którym spojrzy na reklamę.

Jak wybieramy format dla klienta?
Nie ma jednego „zawsze najlepszego” typu grafiki. Dla prostych kampanii sprzedażowych często wystarczą dobrze zaprojektowane banery statyczne. Gdy zależy nam na większym zasięgu i elastyczności – sięgamy po responsywne. Animacje dokładamy tam, gdzie ruch wnosi coś konkretnego: pozwala pokazać kilka wariantów produktu, etapy usługi albo mocniej zaakcentować promocję w czasie.

Na etapie planowania kampanii doradzamy klientom, jaki miks formatów ma sens przy ich budżecie i celach. Czasem lepiej mieć kilka bardzo dopracowanych statycznych kreacji w różnych wariantach niż jedną skomplikowaną animację, która technicznie wygląda dobrze, ale w praktyce nie podnosi wyników.

Jak projektujemy grafiki do Google Ads w Grafikomat?

Dobry baner nie zaczyna się od „ładnego tła” ani od wyboru fontu. Zaczyna się od zrozumienia, po co w ogóle ta grafika powstaje. Dlatego zanim otworzymy jakikolwiek program graficzny, najpierw chcemy wiedzieć: jaki jest cel kampanii, do kogo mówimy i co ma się wydarzyć po kliknięciu.

Punkt wyjścia: cel kampanii i grupa docelowa
Czy chcemy wygenerować więcej zapytań? Sprzedać konkretny produkt? Przypomnieć się osobom, które już były na stronie? Każdy z tych celów wymaga innego akcentu na grafice. Dodatkowo patrzymy na grupę docelową – inaczej projektuje się baner do specjalistów B2B, inaczej do rodziców szukających prezentu, a jeszcze inaczej do osób, które zobaczą reklamę „w biegu” na telefonie.
Kierunek wizualny i hasło przewodnie
Na tym etapie łączymy strategię z estetyką. Sprawdzamy identyfikację wizualną marki, wybieramy główne kolory, styl zdjęć lub ilustracji i ustalamy „oś” komunikacji – jedno, proste hasło, na którym oprzemy całą kreację. Zamiast upychać pięć komunikatów na jednym banerze, wyciągamy ten najważniejszy i robimy dla niego miejsce.
Projekt wersji bazowej
Zanim zaczniemy tworzyć dziesięć formatów, dopracowujemy jeden – wersję bazową. To tutaj testujemy układ: gdzie logo, gdzie główne hasło, gdzie zdjęcie produktu, gdzie CTA. Sprawdzamy, czy grafika jest czytelna z daleka, czy najpierw widzisz to, co faktycznie ma przyciągnąć uwagę, a dopiero potem resztę. Dopiero gdy „master” działa, przechodzimy do kolejnych wymiarów.
Adaptacje do różnych formatów
Ten sam pomysł trzeba przełożyć na poziome, pionowe i kwadratowe banery. Tutaj dzieje się cała „magia rzemiosła”: czasem trzeba skrócić hasło, inaczej kadrować zdjęcie, przesunąć CTA. Pilnujemy, żeby każdy format nadal wyglądał jak część jednej kampanii, a nie jak dziesięć przypadkowych obrazków z różnych projektów.
Test techniczny i przygotowanie plików
Na koniec sprawdzamy rzeczy, o których często przypomina dopiero… komunikat o odrzuceniu reklamy. Waga pliku, ilość tekstu na grafice, kontrast, czytelność na małych ekranach, zgodność z wytycznymi Google. Dzięki temu klient dostaje gotowy zestaw plików, które można od razu wgrać do kampanii, bez testowania „czy to przejdzie”.

Dzięki takiemu podejściu grafiki do Google Ads nie są jednorazowym „ładnym obrazkiem”, tylko elementem większego planu. Mają konkretne zadanie do wykonania i są zaprojektowane tak, żeby faktycznie pomagały kampanii, a nie tylko ładnie wyglądały w podglądzie.

Najważniejsze elementy skutecznej grafiki w Google Ads

Skuteczna grafika do Google Ads to nie jest dzieło przypadku ani „ładny obrazek znaleziony na szybko”. To kilka bardzo konkretnych decyzji: co pokazujemy, jaką kolejność informacji narzucamy odbiorcy i co ma być absolutnie nie do przeoczenia. Poniżej elementy, które w praktyce najczęściej decydują o tym, czy baner „robi robotę”, czy tylko zajmuje miejsce w sieci reklamowej.

Hasło, które można przeczytać w sekundę

Użytkownik nie będzie rozszyfrowywał Twojego przekazu. Dlatego hasło na grafice powinno być krótkie, konkretne i oparte na jednym głównym beneficie. Zamiast opowiadać całą historię, wybieramy jedno zdanie, które odpowiada na pytanie: „co z tego mam?”. Reszta należy do landingu i treści reklamy, nie do baneru.

Obraz, który robi robotę

Zdjęcie albo ilustracja powinny wspierać komunikat, a nie z nim walczyć. Unikamy przypadkowych stocków, które nic nie mówią o Twoim produkcie czy usłudze. Lepiej pokazać jeden konkretny produkt, fragment interfejsu czy efekt usługi, niż generować „szum” kilkoma niepowiązanymi obrazami. Obraz ma przyciągnąć wzrok i od razu podpowiedzieć, o czym jest reklama.

CTA, które naprawdę prowadzi dalej

Call to action to nie tylko tekst na przycisku, ale też to, jak ten przycisk jest pokazany. Dbamy o wyraźny kontrast, proste sformułowania (sprawdź, zamów, wyceń, pobierz), a przede wszystkim o to, żeby CTA było naturalnym kolejnym krokiem po przeczytaniu hasła. Użytkownik powinien intuicyjnie wiedzieć, co się stanie po kliknięciu i dlaczego warto to zrobić teraz, a nie „kiedyś”.

Branding bez nachalności

Logo musi być widoczne, ale nie musi zajmować połowy banera. Pilnujemy, żeby marka była rozpoznawalna po kolorach, stylistyce i charakterze grafik, a nie tylko po wielkości znaku. Dzięki temu grafika może jednocześnie budować świadomość marki i realizować cel kampanii, zamiast wyglądać jak „plakat z logiem na wszelki wypadek”.

Kontrast i hierarchia treści

Nawet najlepsze hasło zginie, jeśli zleje się z tłem. Dlatego pracujemy na mocnym kontraście między tekstem a tłem i jasno ustalonej hierarchii: najpierw główny komunikat, potem doprecyzowanie, na końcu detale. Każdy element ma swoje „miejsce w kolejce” do wzroku odbiorcy. Jeśli wszystko jest ważne, w praktyce ważne nie jest nic.

Mobile first – projekt pod mały ekran

Duża część wyświetleń to urządzenia mobilne, więc już na etapie projektu zakładamy, że grafika będzie przeglądana na małym ekranie, często „w biegu”. Sprawdzamy, czy kluczowe elementy są czytelne przy mocnym pomniejszeniu, czy tekst nie jest zbyt drobny i czy CTA nie ginie. Jeśli baner działa na telefonie, na desktopie poradzi sobie bez problemu – odwrotnie bywa różnie.

Te kilka zasad sprawia, że grafika przestaje być tylko ładnym obrazkiem w systemie reklamowym, a staje się narzędziem, które realnie pracuje na wyniki kampanii. Na kolejnych etapach dopasowujemy je już do konkretnego typu kampanii, grupy docelowej i budżetu.

Jak dopasować grafikę do typu kampanii Google Ads?

Ta sama marka, ten sam produkt – a zupełnie inne grafiki w zależności od tego, jaki typ kampanii ustawiasz. Inaczej projektujemy kreacje pod delikatny branding, inaczej pod twardą sprzedaż, a jeszcze inaczej pod remarketing czy kampanie produktowe. Dzięki temu baner nie tylko wygląda spójnie z marką, ale też „gra w tej samej drużynie”, co ustawienia w panelu Google Ads.

Grafiki do kampanii wizerunkowych
Tutaj rzadziej krzyczymy o rabatach, częściej budujemy klimat i skojarzenia. W kampaniach wizerunkowych stawiamy na mocny motyw wizualny, charakterystyczne kolory marki i krótkie hasła, które budują emocje: „zaufanie”, „jakość”, „komfort”. Logo może być nieco bardziej wyeksponowane, a CTA bywa subtelniejsze – celem jest zapamiętanie marki, niekoniecznie natychmiastowa konwersja.
Grafiki do kampanii sprzedażowych
Tu liczy się konkret. Na pierwszy plan wyciągamy benefit, cenę, rabat, termin końca promocji albo mocny argument, dlaczego warto kupić teraz. Layout jest prosty, „bez filozofii”: produkt + korzyść + CTA. Zamiast artystycznych kadrów wybieramy ujęcia, które jasno pokazują, co klient dostanie do ręki lub jak zmieni się jego sytuacja po skorzystaniu z oferty.
Grafiki do remarketingu
Remarketing to trochę jak kulturalne „hej, pamiętasz o mnie?” – i tak też projektujemy grafiki. Odwołujemy się do tego, co użytkownik już widział: produktu, kategorii, promocji. Często korzystamy z mocnych, prostych komunikatów przypominających („wróć po dokończenie zamówienia”, „sprawdź ponownie”, „ostatnie sztuki”) i spójnych wizualnie kadrów, które od razu budzą skojarzenie z wcześniejszą wizytą na stronie.
Grafiki do kampanii produktowych (w tym Performance Max)
W kampaniach opartych na feedzie produktowym (np. Performance Max) część pracy robią dane z pliku produktowego, ale dodatkowe assety graficzne nadal mają znaczenie. Projektujemy je tak, aby wspierały to, co pokazuje Google: wzmacniają wrażenie jakości, podkreślają charakter marki, wyjaśniają, „dla kogo” jest dana oferta. Często stawiamy na proste, czyste tło i wyraźne pokazanie produktu, żeby całość dobrze łączyła się z resztą kreacji w kampanii.

Na etapie planowania zestawu grafik zawsze pytamy, jaki typ kampanii będzie kluczowy. Dzięki temu zamiast jednego, uniwersalnego banału, powstają kreacje „szyte na miarę” konkretnego celu – wizerunkowego, sprzedażowego albo remarketingowego.

Grafiki do Google Ads: Display, responsywne, animowane – jak to projektujemy?

Czy warto samodzielnie projektować grafiki do Google Ads, czy lepiej zlecić specjaliście?

Narzędzia typu „zrób to sam” kuszą: kilka kliknięć, gotowe szablony, szybki eksport i już można wrzucać grafiki do kampanii. Pytanie brzmi nie „czy się da”, tylko ile na tym realnie zyskujesz albo tracisz. Są sytuacje, w których samodzielne projektowanie ma sens, i takie, w których lepiej od razu oddać temat w ręce grafika.

Zalety samodzielnego projektowania

Jeśli dopiero testujesz kampanie z małym budżetem, chcesz sprawdzić kilka pomysłów albo działasz w bardzo prostym modelu (np. lokalna usługa, jedna oferta), samodzielne projektowanie może być dobrym startem. Masz pełną kontrolę nad treścią, możesz szybko podmieniać komunikaty, a kosztem jest głównie Twój czas. Dla części firm to wystarczające rozwiązanie na pierwsze próby z Google Ads.

Wady projektowania na własną rękę

Schody zaczynają się wtedy, gdy kampania ma mieć większy zasięg i realnie generować sprzedaż, a nie tylko „być widoczna”. Szablony z popularnych kreatorów szybko zaczynają wyglądać tak samo jak setki innych reklam. Łatwo też popełnić techniczne błędy: za mały kontrast, nieczytelne fonty, zbyt wiele tekstu, problemy z akceptacją przez Google. Efekt jest taki, że kampania niby działa, ale nie dowozi wyników – i trudno od razu zauważyć, że winny jest głównie projekt graficzny.

Kiedy lepiej zlecić projekt grafik do Google Ads?

Warto rozważyć współpracę z grafikiem (albo z nami w Grafikomat), gdy:
  • planujesz większy, długofalowy budżet i chcesz go maksymalnie wykorzystać,
  • startujesz z nową marką lub ważną kampanią (np. sezonową, premierą produktu),
  • potrzebujesz spójnego zestawu kreacji do różnych typów kampanii,
  • Twoje dotychczasowe grafiki „jakoś działają”, ale wyniki nie rosną mimo zmian stawek i ustawień.
W takiej sytuacji profesjonalnie zaprojektowane grafiki często zwracają się bardzo szybko – nie dlatego, że są „ładniejsze”, ale dlatego, że lepiej zamieniają wyświetlenia na kliknięcia i konwersje. A to bezpośrednio widać w wynikach kampanii.

Dlatego w Grafikomat traktujemy grafiki do Google Ads jak inwestycję w skuteczność kampanii, a nie tylko koszt dodatkowej usługi. Klient może oczywiście zacząć od samodzielnych kreacji, a my wchodzimy w momencie, w którym chce przejść na wyższy poziom – z lepszymi wynikami i spójną komunikacją wizualną.

Ile kosztuje projekt grafiki do Google Ads?

To jedno z najczęstszych pytań: „ile kosztuje zaprojektowanie banera do Google Ads?”. Odpowiedź brzmi: to zależy – ale nie jest to wymijanie tematu. Cena projektu grafiki wynika z kilku bardzo konkretnych czynników: zakresu prac, liczby formatów, stopnia skomplikowania kreacji oraz tego, czy mówimy o pojedynczym banerze, czy o całej mini-kampanii kreatywnej.

Od czego zależy cena projektu?
Na wycenę wpływają m.in.:
  • liczba formatów – jeden baner w podstawowym rozmiarze to co innego niż zestaw 8–10 wymiarów,
  • złożoność projektu – prosta kreacja oparta na istniejącej identyfikacji vs. nowe podejście, key visual kampanii,
  • rodzaj grafiki – statyczna, responsywna (z dopasowaniem pod różne przycięcia) czy animowana,
  • zakres współpracy – czy przygotowujemy tylko projekt, czy też doradzamy w kwestii komunikatów i wariantów do testów A/B.
Pojedynczy baner czy pakiet kreacji?
Oczywiście można zamówić jeden baner w jednym rozmiarze – ale w praktyce zdecydowanie lepiej myśleć pakietowo. Google Ads lubi testy, a użytkownicy reagują różnie na różne komunikaty. Dlatego często projektujemy:
  • zestaw kilku formatów tej samej kreacji (np. pod Display + mobile),
  • 2–3 warianty komunikatu do testów A/B (np. inny benefit, inny nagłówek, inne zdjęcie),
  • osobne zestawy pod kampanię sprzedażową i remarketingową.
Taki pakiet na starcie pozwala szybciej wyłapać, co działa najlepiej – a to bezpośrednio wpływa na wyniki kampanii.
Dlaczego nie podajemy sztywnego cennika w jednym zdaniu?
Dwie z pozoru podobne firmy mogą potrzebować zupełnie innego zakresu prac: jedna ma gotową, spójną identyfikację i jasno określony komunikat, druga dopiero buduje markę i szuka języka, którym chce mówić do klientów. Dlatego zawsze zaczynamy od krótkiego briefu – na jego podstawie możemy zaproponować konkretny zakres i widełki cenowe, zamiast „strzelać” z sufitu.

W praktyce najczęściej kończy się na tym, że klient dostaje konkretną propozycję pakietu: liczba formatów, ilość wariantów, szacowany czas realizacji i koszt całości – tak, aby łatwo było podjąć decyzję i włączyć projekt grafik do planu kampanii, a nie traktować go jak nieprzewidywalny wydatek.

Najczęstsze błędy w projektowaniu grafik Google Ads z perspektywy grafika

Nawet dobrze ustawiona kampania potrafi „wykrwawiać się” na drobnych graficznych potknięciach. Z naszej perspektywy wiele problemów z wynikami reklam zaczyna się nie w panelu Google Ads, tylko właśnie na etapie projektu baneru. Oto błędy, które widzimy najczęściej, gdy klienci przychodzą do nas z prośbą: „możecie to poprawić, bo coś nie działa?”.

Chaos na banerze – za dużo wszystkiego naraz

Trzy różne komunikaty, kilka wyróżnień, dwie linijki małego tekstu i jeszcze kilka ikonek „bo ładne” – efekt jest zawsze ten sam: odbiorca nie wie, na co patrzeć. Im mniej miejsca, tym bardziej trzeba ciąć: wybieramy jedno hasło, jedną główną grafikę, jeden przycisk. Baner nie jest ulotką A5 przeniesioną do internetu – to krótki, wizualny sygnał, który ma tylko przyciągnąć i zachęcić do kliknięcia.

Zły dobór zdjęć i kolorów – brak kontrastu i czytelności

Kolejny klasyk: piękne zdjęcie w tle, na nim tekst w podobnych kolorach i logo, które ginie gdzieś w rogu. Na dużym monitorze jeszcze „jakoś to widać”, ale na telefonie całość zamienia się w kolorową plamę. Dlatego tak mocno pilnujemy kontrastu i prostoty tła. Tekst musi być naprawdę czytelny, nawet przy mocnym pomniejszeniu, a paleta barw powinna wspierać komunikat, a nie z nim walczyć.

Tekst zbyt mały jak na realne wyświetlenia

W podglądzie projektu wszystko wygląda świetnie – dopóki nie przypomnimy sobie, że większość ludzi zobaczy baner na telefonie lub w malutkim slocie na stronie. Zbyt drobny font sprawia, że hasło przestaje istnieć. Dlatego projektując, często celowo „przesadzamy” z wielkością kluczowych słów – tak, żeby były czytelne w realnych warunkach, a nie tylko w oknie programu graficznego.

Niedopasowanie do landing page – obietnica vs. rzeczywistość

Ostatni, ale bardzo ważny błąd: baner obiecuje jedno, strona po kliknięciu pokazuje coś zupełnie innego. Inne kolory, inne hasło, inny układ – użytkownik ma wrażenie, że trafił gdzieś indziej. To prosty sposób, żeby stracić zaufanie i konwersję. Dlatego zawsze dbamy o spójność: to, co widzisz na grafice, powinno naturalnie „ciągnąć się” dalej na landingu – kolorystycznie, tekstowo i wizualnie.

Wiele kampanii po poprawieniu tych kilku „podstaw” nagle zaczyna oddychać

Dobry brief do grafik Google Ads – co warto przygotować przed współpracą?

Im lepiej opowiesz o swojej kampanii na starcie, tym szybciej możemy przygotować grafiki, które trafią dokładnie w cel. Dobry brief nie musi być długi ani napisany „jak z podręcznika marketingu”. Wystarczy kilka konkretnych informacji, dzięki którym zamiast zgadywać, możemy od razu projektować z sensem.

Najważniejsze informacje od klienta
Przy projektowaniu grafik do Google Ads szczególnie przydają się:
  • cel kampanii – więcej zapytań, sprzedaż konkretnego produktu, budowanie świadomości marki,
  • grupa docelowa – kto ma zobaczyć reklamę, czym się zajmuje, z jakim problemem do Ciebie trafia,
  • główna oferta – co dokładnie promujemy: produkt, pakiet, usługę, promocję czasową,
  • typ kampanii – sprzedażowa, remarketing, wizerunek, Performance Max z feedem,
  • kierunek komunikacji – bardziej „na luzie” czy bardziej formalnie, konkretnie czy storytellingowo.
Materiały, które warto mieć pod ręką
Żeby grafiki były spójne z tym, co już robisz marketingowo, prosimy zwykle o:
  • logo w dobrej jakości (najlepiej wektor: .ai, .eps, .svg),
  • księgę znaku lub podstawowe wytyczne (kolory, typografia, warianty logo), jeśli są,
  • adres landingu lub strony, na którą kieruje reklama,
  • przykłady dotychczasowych kreacji – również takie, które „nie do końca wyszły”,
  • zdjęcia produktów lub realizacji, jeśli oferta jest mocno wizualna,
  • wyniki poprzednich kampanii (jeśli są) – co działało, a co rozczarowało.
Co jeszcze możemy doprecyzować razem?
Jeśli nie masz gotowego hasła czy pomysłu na komunikat – spokojnie. W Grafikomat często pomagamy też w ułożeniu kluczowych tekstów na baner, tak żeby były krótkie, konkretne i dopasowane do typu kampanii. Wystarczy, że opiszesz ofertę „po ludzku”, a my przełożymy to na język, który dobrze działa na grafice.

Dzięki takiemu briefowi nie musisz pisać wielostronicowego dokumentu. Zamiast tego w kilka maili lub krótką rozmowę jesteśmy w stanie zebrać wszystko, co potrzebne, i szybko przejść do etapu projektowania kreacji, które pasują do Twojej marki i celów kampanii.

Jak wygląda współpraca z Grafikomat przy projektach grafik do Google Ads?

Projektowanie grafik do Google Ads traktujemy jak wspólny projekt, a nie „wrzućcie mi jakiś baner na szybko”. Dzięki temu klient dokładnie wie, na jakim etapie jesteśmy, co dostanie na końcu i jak to przełoży się na jego kampanię. Cały proces staramy się ułożyć tak, żeby był jednocześnie konkretny i możliwie bezbolesny czasowo.

Krótki kontakt i zebranie informacji
Zaczynamy od krótkiego kontaktu – mailowo lub przez formularz. Pytamy o cel kampanii, grupę docelową, link do strony, typ planowanej kampanii i to, czy masz już jakieś grafiki, które lubisz lub których wolisz nie powtarzać. Na tej podstawie jesteśmy w stanie zaproponować sensowny zakres prac i pakiet formatów, zamiast strzelać w ciemno.
Propozycja pakietu i wycena
Po zebraniu podstawowych informacji wracamy z propozycją: ile formatów rekomendujemy, czy warto od razu przygotować kilka wariantów do testów A/B, czy wchodzi w grę animacja. Do tego dochodzi przejrzysta wycena i orientacyjny termin realizacji. Dzięki temu od początku wiesz, co dostaniesz i w jakim czasie.
Projekt wersji bazowej i Twoje uwagi
Zaczynamy od wersji bazowej – jednego dopracowanego layoutu, na którym widać kierunek wizualny, styl, sposób pokazania oferty. Wysyłamy podgląd do akceptacji i w tym momencie liczymy na Twoje szczere uwagi: co jest super, co byś podkręcił, co zmienił. Lepiej dopieścić master, niż później poprawiać dziesięć formatów po kolei.
Adaptacje do formatów i warianty
Po zatwierdzeniu kierunku przechodzimy do tworzenia pozostałych rozmiarów oraz – jeśli to ustalone – wariantów kreacji. Pilnujemy, żeby całość była spójna wizualnie i czytelna w każdym formacie, nawet tym najmniejszym. Na tym etapie możesz jeszcze poprosić o drobne korekty (np. doprecyzowanie CTA, drobne zmiany w ułożeniu elementów).
Finalne pliki gotowe do wgrania do kampanii
Na koniec dostajesz zestaw gotowych plików w ustalonych wymiarach i formatach – tak przygotowanych, żeby można je było od razu dodać do Google Ads. Jeśli potrzeba, dorzucamy krótką instrukcję lub podpowiedź, które wersje warto testować w pierwszej kolejności i jak łączyć je z konkretnymi typami kampanii.

Całość ma działać możliwie prosto: Ty mówisz, jaki efekt chcesz osiągnąć kampanią, a my przekładamy to na konkrety wizualne. Dzięki temu nie musisz znać wszystkich zasad projektowania pod Google Ads – od tego masz nas.

Projekt grafik to dopiero początek – jak możemy pomóc w prowadzeniu kampanii Google Ads?

Dobre grafiki potrafią wyciągnąć wyniki kampanii w górę – ale tylko wtedy, gdy kampania jest poprawnie zaplanowana, ustawiona i regularnie optymalizowana. Dlatego coraz częściej nie kończymy współpracy na przekazaniu plików. Jeśli chcesz, możemy pomóc też w tym, żeby te grafiki realnie pracowały na Twoje cele biznesowe w Google Ads.

Projekt + konfiguracja kampanii
Możemy nie tylko stworzyć kreacje, ale też pomóc w starcie kampanii: dobrać typ kampanii (Display, Performance Max, remarketing), zaproponować podział na grupy reklam, przygotować propozycje nagłówków i tekstów dopasowanych do grafik. Dzięki temu wszystkie elementy – ustawienia, treści i banery – zagrają ze sobą od pierwszego dnia emisji.
Testy A/B i praca na realnych danych
Zamiast zakładać „który baner będzie lepszy”, wolimy to sprawdzić. Przygotowujemy warianty grafik pod testy A/B, a później – jeśli obsługujemy kampanię – patrzymy na liczby: CTR, koszt kliknięcia, konwersje. Na tej podstawie rekomendujemy, które kreacje zostawić, które podkręcić, a które odważnie odciąć, żeby nie zjadały budżetu.
Stała optymalizacja i odświeżanie kreacji
Nawet najlepszy baner z czasem się „opatrzy”. Jeśli współpracujemy przy prowadzeniu kampanii, cyklicznie odświeżamy grafiki: zmieniamy akcenty, testujemy nowe ujęcia, dopasowujemy komunikaty do sezonu czy promocji. Dzięki temu kampania nie stoi w miejscu, a użytkownicy nie widzą cały czas tego samego komunikatu, który po kilku tygodniach przestaje robić wrażenie.
Jedna ekipa od kreacji i wyników
Największy plus takiego podejścia? Nie ma przerzucania się odpowiedzialnością między „grafikiem” a „osobą od kampanii”. Te same osoby, które projektują grafiki, rozumieją liczby w panelu Google Ads – i na odwrót. Dzięki temu poprawki nie wynikają z „widzimisię”, tylko z konkretnych danych i wniosków z kampanii.

Jeżeli więc chcesz podejść do tematu kompleksowo, możesz zlecić nam zarówno przygotowanie grafik, jak i wsparcie przy ustawieniu oraz prowadzeniu kampanii Google Ads. To wygodne rozwiązanie, gdy zależy Ci nie tylko na ładnych banerach, ale przede wszystkim na wynikach.

Podsumowanie – od pojedynczego baneru do przemyślanej obecności w Google

Grafika do Google Ads to coś więcej niż „prostokąt z logiem”. To mały, ale bardzo ważny element całej układanki: strategii kampanii, grupy docelowej, oferty, landingu i wyników w panelu. Dobrze zaprojektowany baner potrafi wyraźnie podnieść CTR, obniżyć koszt kliknięcia i sprawić, że ten sam budżet zaczyna po prostu pracować lepiej.

Kluczowe jest połączenie kilku rzeczy naraz: dopasowania formatu do typu kampanii, czytelnego hasła, obrazu, który „robi robotę”, mocnego CTA, spójności z marką i technicznej zgodności z wytycznymi Google. Do tego dochodzi jeszcze realne życie kampanii: testy A/B, odświeżanie kreacji, reagowanie na dane, a nie tylko na estetyczne wrażenia.

Możesz oczywiście zacząć od samodzielnych grafik – szczególnie, jeśli testujesz temat na małym budżecie. W pewnym momencie przychodzi jednak czas, kiedy opłaca się postawić na profesjonalnie zaprojektowane kreacje: przy większych kampaniach, ważnych launchach, intensywnym remarketingu czy rozbudowanych działaniach wizerunkowych.

W Grafikomat pomagamy właśnie w tym momencie: projektujemy grafiki do Google Ads (Display, responsywne, animowane), dopasowane do celu kampanii i Twojej marki. A jeśli chcesz pójść krok dalej, możemy też wesprzeć Cię w planowaniu, ustawieniu i prowadzeniu kampanii – tak, żeby banery nie tylko dobrze wyglądały, ale przede wszystkim przynosiły wyniki.

Jeśli czujesz, że Twoje obecne grafiki „mogłyby robić więcej”, odezwij się do nas – sprawdzimy, co da się poprawić, zaproponujemy konkretny zakres prac i pomożemy przekuć piksele na kliknięcia.

Zobacz też

Jeśli interesuje Cię temat przygotowania plików i projektowania materiałów, sprawdź także nasze inne poradniki:

Facebook
LinkedIn
X
Reddit
WhatsApp